Głębocka - Czy na Głębockiej będzie powtórka z Sokratesa?

Dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 356 na Zielonej Białołęce przy ul. Kartograficznej róg Głębockiej alarmuje: poszerzona Głębocka stanowi zagrożenie dla 1000 naszych uczniów.

Głębocka, główna ulica wylotowa z Zielonej Białołęki, po przebudowie została poszerzona. Postawiono nowe latarnie, założono odwodnienie, zbudowano ronda, chodniki, drogę rowerową oraz pętlę autobusową dla osiedla Derby.

Odcinek na wysokości szkoły przy Kartograficznej ma teraz cztery pasy ruchu z zatoką przystankową na piątym pasie.

Dyrektorka szkoły: „Wyremontowana ulica pozwala na rozwijanie dużych prędkości. Codziennie widzę, jak dzieci przechodzą, przejeżdżają rowerem, na hulajnogach albo rolkach przez cztery pasy ruchu. Skracają sobie drogę do przystanku, do pasażu przy Czerwonej Torebce”. Dyrekcja i nauczyciele szkoły a także rodzice dzieci obawiają się, że może tam dochodzić do nieszczęśliwych wypadków. Nauczyciele mają przeprowadzić z uczniami szkolenia z „instrukcją obsługi” poszerzonej ulicy. Wprawdzie drogowcy obiecali postawienie barierek, ale tylko na odcinku 30 m, aby nie odgrodzić przystanków.

Według informacji ratusza geometrię i układ ulicy zatwierdziło w 2015 roku byłe Biuro Drogownictwa i Komunikacji, którym zawiadywał Janusz Galas, niechlubnie zapisany w pamięci warszawiaków miejski inżynier ruchu. „Sytuacja na ul. Głębockiej oddanej do ruchu zaledwie kilka dni temu będzie monitorowana” – stwierdził rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa.

Rodzice uczniów ze SP nr 356 są co najmniej zbulwersowani obawiając się, że na Głębockiej będzie dochodziło do podobnych wypadków, jaki miał miejsce kilka dni temu na Bielanach na ul. Sokratesa. Na poszerzonej Głębockiej samochody rozwijają duże prędkości, zdarza się, że przejeżdżają przez skrzyżowania na czerwonym świetle. Mieszkańcy domagają się przywrócenia progów zwalniających, przynajmniej w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 356.

Zdjęcie: Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych