Drift1 - Czy pod PGE Narodowym może być ciszej?

Kiedy na gruzach Stadionu X-lecia Manifestu Lipcowego (kto pamięta, że taka była jego oficjalna nazwa?) budowano Stadion Narodowy, w ambitnych planach Spółki PL 2012+ była również budowa wielofunkcyjnej hali sportowej na dawnych Błoniach.

Z ambitnych planów ostał się tylko Stadion, a Błonia zmieniły się w olbrzymi plac parkingowy, w większości wysypany tłuczniem. Powstała również ulica Ryszarda Siwca, umożliwiająca dojazd do samego Stadionu, jak i do Dworca Stadion od Wybrzeża Szczecińskiego. Wzdłuż torów kolejowych i przedłużenia ulicy R. Siwca w kierunku Dworca Stadion wyznaczono parking P+R, w ciągu dnia prawie zawsze pełen.

Co się zaś wieczorami dzieje na Błoniach?

Część terenu, jako miejsce cyklicznych spotkań, upodobały sobie różne kluby i grupy fanów motoryzacji. Dla przykładu: w każdą środę (na szutrze) spotykają się miłośnicy old- i youngtimerów. Można spotkać tam nawet osławionego Forda-T. We czwartki spotykają się członkowie klubu Toyoty, JDM Warsaw i inne. W weekendowe wieczory Błonia opanowują naśladowcy „Szybkich i wściekłych”, urządzający późnymi wieczorem i nocą zawody w driftingu i „paleniu gumy” na części asfaltowej w pobliżu bram nr I i XI oraz drugiej, wyłożonej płytami przy Dworcu Stadion. W sobotnie noce często urządzane są nielegalne wyścigi na ¼ mili po ul. Zielenieckiej

narodowy drift - Czy pod PGE Narodowym może być ciszej?

Skąd pod Stadionem wzięli się ci ludzie?

Kiedy kilka lat temu zlikwidowano tor na Żeraniu, a plac pod Cargo na Okęciu został ogrodzony,  „miłośnicy podtlenku azotu i swądu palonych gum” zmuszeni byli szukać innego miejsca dla siebie. Błonia Narodowego wydawały się idealne do zaspokojenia ich potrzeb. Dodatkowym ułatwieniem są „autobusowe” progi zwalniające na prowadzącej do Dworca Stadion ulicy R. Siwca oraz proste do ominięcia niewielkie, wąskie progi na długiej prostej, równoległej do Zielenieckiej. Dzięki takiej konstrukcji progów amatorzy wyścigów zyskali pełną pętlę, umożliwiającą szybką, bardzo szybką (i głośną!) jazdę.

Takie nocne wycie wysilonych silników stało się, co zrozumiałe, powodem licznych protestów okolicznych mieszkańców. Odgłosy szalejących aut słychać na osiedlu Pax przy Zamoyskiego, we wszystkich domach wzdłuż Błoni, na Grochowskiej 335, 337, 357, na osiedlu Sonata. Dźwięk bardzo daleko niesie się po Jeziorku Kamionkowskim. Wielokrotne petycje, kierowane zarówno do władz Dzielnicy i Miasta, jak i do WRD Policji, nie przynosiły trwałego efektu. Wzywane patrole policyjne, dojeżdżające pod Stadion na sygnałach, zastawały pusty plac. Po odjeździe radiowozów „ściganci” powracali. Postulat Rady Osiedla Kamionek, aby ustawić patrol stacjonarny, nie spotkał się ze zrozumieniem Policji. Interpelacja Senatora Marka Borowskiego, skierowana w ubiegłym roku do zarządcy Stadionu, Spółki PL2012+ doczekała się odpowiedzi, w której zawarta była informacja o zamontowaniu „w ciągu ostatnich lat”, odpowiednich znaków drogowych i progów spowalniających. Spółka poinformowała również, iż wybrała wykonawcę kolejnych 120 (tak, stu dwudziestu!) progów. Było to we wrześniu 2018 roku, prace miały zakończyć się w następnym miesiącu. Dwa tygodnie temu doliczyłem się raptem sześciu par progów „autobusowych” na ulicy R. Siwca, sześciu „wąskich” na dojazdówce do Stadionu równoległej do Zielenieckiej i dwóch takich samych na krótkim odcinku od Stadionu do ul. Siwca. Do obiecanej przez PL2012+ liczby 120 – trochę brakuje, nawet jeśli te dzielone „autobusowe” policzymy każdy oddzielnie.

plan 1 - Czy pod PGE Narodowym może być ciszej?

mapa.um.warszawa.pl 

Nie pomogła również kolejna interpelacja Senatora Marka Borowskiego, skierowana do Komendanta Stołecznego Policji. Odpowiedź na tę interpelację, podpisana przez Zastępcę Komendanta Stołecznego, jest klasycznym przykładem nowomowy i unikania sedna sprawy. Chwali się bowiem Pan Komendant powołaniem zespołu SPEED, statystykami ogólnopolskimi (15337 nadmiernie szybkich kierowców skontrolowanych przez 8 miesięcy 2019), nie wspominając ani słowem o podjęciu konkretnych działań, dotyczących problemu spod Narodowego. Problem polega też na tym, że „ludzie pasji” nie chcą za swą pasję płacić. Są w Polsce specjalne, płatne tory do takiej jazdy, ale oni wolą za darmo w Warszawie, a zjeżdżają się z całej Polski…

Sposób na rozwiązanie problemu jest teoretycznie prosty. Po pierwsze: wyegzekwować na Spółce PL 2012+ obiecany montaż 120 progów zwalniających na wszystkich asfaltowo-betonowych jezdniach, prowadzących do stadionu i dworca, po drugie: zbudować w ciągu ulicy Zielenieckiej co najmniej jedno przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną, działającą całą dobę.  Kto miałby to zrobić? Większością terenu, o którym mowa, zawiaduje Skarb Państwa, niewielką częścią bliżej ul. Zamoyskiego  – m. st. Warszawa.

Potrzebna jest tylko dobra wola, której, jak widać, zabrakło…

Pol Łoker