metro - Metro zmorą mieszkańców?

Metro zmorą mieszkańców Warszawy? Wszystko wskazuje, że tak. I to dotyczy zarówno prawobrzeżnej, jak i lewobrzeżnej części miasta.

Zarząd Transportu Miejskiego rozpoczął konsultacje społeczne ws. komunikacji miejskiej na Pradze Północ oraz Targówku po uruchomieniu kolejnych trzech stacji drugiej linii metra. Wcześniej Urząd m. st. Warszawy poinformował o zmianach na ulicy Górczewskiej. Mimo że Wolę i Bemowo od Pragi Północ i Targówka dzieli jakieś 15 kilometrów, to problemy mieszkańców są bardzo zbliżone. W obydwu przypadkach miasto robi pod górkę. W przypadku lewobrzeżnej Warszawy po uruchomieniu drugiej linii metra jedna z głównych arterii Warszawy-ulica Górczewska zostanie zwężona z trzech do dwóch pasów. Dodatkowo co martwi mieszkańców zlikwidowany zostanie buspas. Natomiast po przeciwnej stronie Wisły autobusy zostaną albo zlikwidowane (np. linia 227 czy 256), albo skrócone, albo całkowicie wycofane z prawej strony miasta (linia 517)! Chyba nie tego oczekują Warszawiacy?

Jaka jest to zmora, napiszę na przykładzie linii 517. Dlaczego ktoś, kto jeździe z Ursusa na Saską Kępę musi tracić bezpośrednie połączenie? Teraz może sobie pojechać z domu do miejsca pracy jednym autobusem, a po uruchomieniu metra będzie musiał mieć przesiadkę. Jak ona jest uciążliwa wszyscy z nas doskonale wiedzą. Czekać na wietrze, w deszczu lub w upale na spóźniony autobus niewątpliwie każdy z nas doświadczył.

W tym miejscu przypomnę, że już jesienią tego roku zostaną uruchomione trzy kolejne stacje drugiej linii metra (M2) na Pradze i Targówku [C16 (Szwedzka), C17 (Targówek Mieszkaniowy oraz C18 (Trocka)]. Z kolei na Wolę [C6 (Księcia Janusza), C7 (Młynów) i C8 (Płocka)] pojedziemy dopiero wiosną 2020 roku.

kamil - Metro zmorą mieszkańców?
Kamil Chmielewski