strazacy - Ochotnicza Straż Pożarna z Białołęki okradziona!

Szanowni Państwo, z przykrością informujemy, że po raz kolejny zostaliśmy okradzeni – czytamy na facebookowym profilu Ochotniczej Straży Pożarnej z Białołęki. Tym razem złodziej pokusił się na paliwo. Dodatkowo uszkodzona została klapa od akumulatorów. To nie pierwsza taka sytuacja w tej jednostce.

Samochody bez odpowiedniej ochrony są łatwym łupem dla złodziei, których nie interesuje, kogo okradają. Tym razem okradli kilkadziesiąt przeszkolonych do pomocy osób – strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej Warszawa Białołęka. Historia tym bardziej przygnębiająca, że jednostka nabywa swoje pojazdy z pomocą mieszkańców. Obecnie strażacy dysponują trzema wozami. Niestety auta stoją pod gołym niebem, bo straż nie ma remizy.  

Szanowni Państwo, z przykrością informujemy, że po raz kolejny zostaliśmy okradzeni. Tym razem ktoś pokusił się na paliwo. Została również uszkodzona klapa od akumulatorów. Niestety to nie pierwsza taka sytuacja. Może koszt paliwa nie duży, ale auto zostało unieruchomione, a ciężko zbierane przez Nas fundusze na utrzymanie jednostki znów okazały się bezwartościowe – czytamy na OSP Warszawa Białołęka.

To nie pierwsza kradzież, z jaką mają do czynienia strażacy z Białołęki. Jakiś czas temu złodzieje ukradli m.in. węże strażackie.

Czy urzędnicy są w stanie zmienić los ludzi, którzy służą pomocą wszystkim mieszkańcom?

zdj. OSP Warszawa Białołęka

JK