nauczyciel student uczeń szkoła 1 - – Traktujemy nauczycieli niezwykle poważnie […] – zapewnił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
– Samorząd warszawski 60 procent wszystkich dodatków i pensji bierze na siebie. Problem polega na tym, że dostajemy z budżetu państwa dwa miliardy złotych, natomiast Warszawa wydaje na edukację w tym roku 4,5 miliarda złotych. Uczciwie trzeba powiedzieć, że zawsze był pewien niedobór, nawet za czasów Platformy Obywatelskiej dopłacaliśmy miliard do edukacji. Dzisiaj dopłacamy dwa miliardy. Samorządy biorą na siebie olbrzymią odpowiedzialność, dlatego, że traktujemy nauczycieli bardzo poważnie.

Rafał Trzaskowski w swoim wystąpieniu w programie „Fakty po faktach” zapewnił, że solidaryzuje się ze strajkującymi nauczycielami i rozumie, iż zostali postawieni pod ścianą. Odnosząc się do przeprowadzonych mimo strajku egzaminów, stwierdził, że choć te leżą w gestii rządu i Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, to jednak odbyły się dzięki mobilizacji samorządów i dobrej wymianie informacji z dyrektorami szkół.

Wśród ciepłych słów prezydenta skierowanych do strajkujących od ubiegłego poniedziałku nauczycieli usłyszeć mogliśmy m.in. zapewnienie, że warszawski samorząd zrobi wszystko, by niewypłacone za czas strajku wynagrodzenie mimo wszystko trafiło do ich portfeli. 

– Rzeczywiście nie można zapłacić za czas strajku – mówił prezydent. – Natomiast wspólnie z radą miasta podjęliśmy decyzję, że te pieniądze zostaną w szkołach. Krótko mówiąc, te pieniądze, które nie zostaną wypłacone nauczycielom, dyrektorzy będą mogli w ciągu trzech miesięcy wypłacić w dodatkach.

Całe wystąpienie prezydenta znajdziecie TU.

JK